piątek, 26 maj 2017
 


Start

Menu serwisu
Start
* * * * * * * * * *
Okres przedlokacyjny
Średniowiecze
Rzeczpospolita szlachecka
Pod zaborami
Powstanie Wielkopolskie 1918/1919
Druga Rzeczpospolita
Czasy współczesne
Pozostałe opracowania
Galeria
Nowości

Poniec - moje miasto

Darmowe statystyki
Z kart kroniki szkolnej Drukuj
Boże Narodzenie i Nowy Rok w ponieckiej szkole

Piękne polskie tradycje świąt Bożego Narodzenia były obecne w działalności szkolnej od dawna. Gorliwie je pielęgnowano w czasach II Rzeczypospolitej, o czym świadczą zapisy na kartach kroniki szkolnej. Wynika z nich, że obchody świąteczne miały bardzo uroczysty charakter.
Prawdopodobnie organizowano je od początku istnienia polskiej szkoły. Jednak nie zawsze zostały odnotowane przez kronikarza. Odbywały się, podobnie jak współcześnie, w ostatnim dniu przed feriami świątecznymi. Wszyscy uczniowie zbierali się w dużej sali, która tworzyła się dzięki rozsunięciu ruchomej ściany między klasami nr 11 i nr 12 w budynku obecnego Publicznego Gimnazjum, wówczas Publicznej Szkoły Powszechnej.
Program uroczystości świątecznej w dniu 22 grudnia 1931 r. obejmował: rozpoczęcie uroczystości gwiazdkowej pieśnią „Kto się w opiekę”, prelekcję nauczyciela pt. „Zwyczaj dzielenia się opłatkiem”, deklamację wiersza „Opłatek”, łamanie się opłatkiem i składanie życzeń, wysłuchanie koncertu kolęd z płyt gramofonowych, deklamację wiersza „Już Gwiazdor idzie”, która stanowiła zapowiedź przybycia Gwiazdora w towarzystwie uczniów przebranych za aniołków. Gwiazdor rozdawał słodycze i podarki rzeczowe, a dzieci popisywały się przed nim deklamacjami wierszy: „Na Boże Narodzenie”, „Do boskiego Dzieciątka”, „Jezusieńku”. Następnie wszyscy śpiewali kolędy przy akompaniamencie skrzypiec i mandoliny, ponownie słuchali muzyki świątecznej z płyt gramofonowych i oglądali inscenizację pt. „W stajence betlejemskiej”. Na zakończenie uroczystości zrobiono sobie wspólną fotografię przy choince, pożegnano Gwiazdora i odśpiewano pieśń kościelną „Serdeczna matko”.
Zachował się również program i zdjęcie z uroczystości świątecznej, która odbyła się 21 grudnia 1933 r. Głównymi organizatorami byli wówczas młodzi nauczyciele - praktykanci Bogdan Duczmal i Leon Mulczyński. Drugi z nich był mieszkańcem Ponieca, absolwentem Seminarium Nauczycielskiego w Lesznie. W czasie praktyki uczył klasę II liczącą 69 uczniów. Program uroczystości obejmował: inscenizacje kolęd: „Bracia patrzcie jeno”, „Lulajże Jezuniu”, „Wstańcie pasterze” oraz deklamacje wierszy i wspólne śpiewanie kolęd. Jak zwykle kulminacyjny punkt programu stanowiło nadejście Gwiazdora i rozdanie prezentów.
Od 1934 r. w organizację uroczystości szkolnych aktywnie włączyli się rodzice uczniów, którzy powołali Koło Rodzicielskie. Powstało ono z inicjatywy ówczesnego kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej w Poniecu Stanisława Romanowskiego. W ramach „Gwiazdki” urządzonej przez koło w dniu 20 grudnia 1934 r. rozdawano podarki w postaci odzieży, np. pończoch, czapek, słodyczy, gł. pierników i bloków rysunkowych. Podobny charakter miały obchody gwiazdkowe organizowane w kolejnych latach. Koło Rodzicielskie przygotowywało prezenty, natomiast uczniowie pod kierunkiem nauczycieli program artystyczny m.in. inscenizacje nazywane wówczas „żywymi obrazami”. Zazwyczaj obrazowały one treść kolęd, ale zdarzały się również większe inscenizacje, jak np. składające się z trzech aktów „Betlejem Polskie” Lucjana Rydla. Zostało ono zaprezentowane mieszkańcom Ponieca w dniu 2 lutego 1933 r. i spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem. „Orędownik Powiatu Gostyńskiego” pisał: „Sala szczelnie wypełniona publicznością świadczyła o zrozumieniu przez miejscowe obywatelstwo dążeń szkoły do samodzielnego uzupełnienia niezbędnych pomocy naukowych, na które dochód został przeznaczony”. Z zapisu kronikarskiego wynika, że udało się zebrać 152 zł, co, według ówczesnej wartości pieniądza, stanowiło prawie dwukrotną wartość średniej płacy miesięcznej. Wyrazy uznania zebrali nauczyciele, którzy sztukę przygotowali: Maria Bączkowska, Henryk Włodarczyk i Stanisław Dembiński.



Po II wojnie światowej początkowo nawiązywano do przedwojennych tradycji. 21 grudnia 1946 r. w poszczególnych klasach odbyły się obchody gwiazdkowe przy choince. Śpiewano kolędy, łamano się opłatkiem, składano sobie życzenia, deklamowano wierszyki. Szkolne Koło Polskiego Czerwonego Krzyża, pod kierunkiem nauczycielki Elżbiety Wałęskiej, urządziło dla 87 biednych dzieci szkolnych wieczorek wigilijny. Gwiazdor wręczył każdemu dziecku paczkę z piernikami, cukierkami i przyborami szkolnymi. Rok później, 20 grudnia 1947 r., obchody świąteczne odbyły się w szkole o godzinie 17. 00. Program obejmował: przedstawienie, okolicznościowe deklamacje, występy chóru, przemówienie kierownika szkoły, przybycie Gwiazdora i rozdanie podarków. Podobnie, jak w roku poprzednim, PCK obdarowało 86 dzieci piernikami, cukierkami i przyborami szkolnymi.
Pod datą 1948 r. nie ma już zapisu o tradycyjnych obchodach świątecznych. Nie wiadomo więc czy się odbyły. Jednak na podstawie znajomości powojennej historii Polski można domniemywać, że zostały przez władze zakazane. W tym czasie nastąpiło umacnianie się władzy komunistycznej Polsce, która czując się coraz pewniej, przystąpiła do intensywnej sowietyzacji Polski. Usuwano polskie tradycje narodowe i religijne z programów wychowawczych szkół. Zastępowano je treściami komunistycznymi. Młodzieży wpajano uwielbienie do Stalina, Związku Radzieckiego i partii komunistycznej. Nowe tendencje widać wyraźnie na kartach kroniki. W ostatnich dniach przed świętami Bożego Narodzenia praca wychowawcza szkoły była poświęcona Kongresowi Zjednoczeniowemu Warszawy, na którym utworzono Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Kronikarz zanotował: „Kongres Zjednoczeniowy postanowiła nasza szkoła uczcić wydajniejszą pracą przy organizowaniu uroczystości, dekoracji budynków szkolnych. Wychowawcy wraz z dziećmi stworzyli gazetki szkolne, czytali i omawiali artykuły związane z powstaniem PZPR, wyjaśniali hasła umieszczone na transparentach i afiszach. Umieszczono też wielki transparent u wejścia do szkoły: „Pracą czcimy zjednoczenie Klasy Robotniczej”.
Do stałych rytuałów ówczesnej szkoły weszło świętowanie urodzin Józefa Stalina, które przypadały na 21 grudnia. Już na długo przed tym dniem szkoła była obwieszana hasłami i emblematami sławiącymi dyktatora. W sali kina odbywała się co roku uroczysta akademia z tej okazji.
W miejsce usuniętych z programów szkolnych świąt Bożego Narodzenia władze wprowadziły nowe, świeckie obyczaje, wzorowane na sowieckich. Nie organizowano już jasełek, ale choinkę noworoczną. Świętego Mikołaja, nazywanego w Wielkopolsce gwiazdorem, zastąpił Dziadek Mróz. Zamiast kolęd śpiewano piosenki o zimie, Nowym Roku, a nawet przyjaźni polsko - radzieckiej. Pod datą 1954 r. zanotowano w kronice: „5 stycznia, dorocznym zwyczajem, odbyła się choinka noworoczna w sali kina. Komitet Rodzicielski udekorował salę i obdarował dzieci upominkami, szkoła natomiast zatroszczyła się o dostarczenie ozdób choinkowych i przygotowanie programu artystycznego. Całość wypadła imponująco, wszystkie dzieci otrzymały upominki w postaci słodyczy i owoców wręczane im przez Dziadka Mroza, który opowiadał dzieciom o osiągnięciach budownictwa socjalistycznego Polski Ludowej, które poznał w wędrówce swej po kraju. Uroczystość obfitowała w wiele występów artystycznych, na które złożyły się tańce, śpiewy, inscenizacje, recytacje i deklamacje. W czasie przerw między występami i po skończonej uroczystości dzieciom do tańca przygrywała orkiestra składająca się z członków Komitetu Rodzicielskiego. W uroczystości udział wzięły wszystkie dzieci szkolne i około 200 osób starszych. Z ramienia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydziału Oświaty na uroczystość przybyła ob. Pieprzycka - instruktor zajęć pozalekcyjnych”. Podobną formę miały uroczystości noworoczne także w innych latach.

Źródła:
•    Kronika Publicznej Szkoły Powszechnej w Poniecu
•    „Orędownik Powiatu Gostyńskiego", nr 13, 15 lutego 1933
•    wspomnienia Leona Mulczyńskiego (w posiadaniu autora).

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI
Wieści z gminy Poniec
Nr 36 Grudzień 2013
Następny >

Top!